Opowiadanie.2.
Szczęśliwa Noc
Piotrek znalazł Martynę i zaniósł ją do lekarza.Martynę zawieziono na tomografię.Po badaniu Martyna odzyskała przytomność i zobaczyła obok siedzącego Piotrka
Piotrek
-Jak się czujesz
Martyna
-Dobrze jak na razie
Piotr
-To dobrze zaraz przyjdę
2 dni póżniej Martyna wyszła ze szpitala Wiktor na razie nie pozwolił przyjść do pracy bo ledwo trzymała się na nogach Piotrek przyjechał po Martynę pojechali do domu póżniej Piotrek przygotował kolację.Martyna prawie nie zjadła bo nie miała ochoty póżniej Martyna z Piotrkiem poszli tańczyć Martyna nie miała sił ale zatańczyła póżniej Martyna pocałowała Piotrka namiętnie a potem Piotrek zaczął całować ja po szyji i poszli do łózka ta noc zależała od nich
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz